Dyskusja na dowolne tematy

Siemens S6 - "cegła" nie do zdarcia, trochę mała bateria (upadek z balkonu na trawnik wprawdzie, ale z 9 piętra / kąpiel w wiaderku ze zużytym olejem samochodowym) , 7 lat i działa

Ericsson A2628s - dość dobry do momentu nagłej "śmierci" wyświetlacza,działa do dziś - 4 lata

Philips Fisio 120 - bardzo dobry dla młodzieży gimnazjalnej niszczącej wszystko w tempie światła, słaba bateria

Ericsson R320s - świetny "babski" aparacik, łatwy w obsłudze, dobra bateria, 5 lat - działa bez zarzutu

Nokia 3510i - dla mnie idealny, trwały, pojemna bateria (nawet kąpiel w wodzie w trakcie mycia samochodu nie robi zwarcia)

NASTĘPNE TEŻ BĘDĄ NOKIE 8)
Wysłany: N lut 12, 2006 18:01
 
Temat: Dyskusja na dowolne tematy
Podforum: Dyskusja na dowolne tematy
Wypowiedzi: 1162
Wyświetlono 26717

 

Pielęgnacja auta po zimie - Jak zrobić to dobrze?

Autopsja dotyczaca automatycznych myjni... Znajomy podjechał na taką. Umył samochód ogląda i trzyma się za głowe. Z przerażeniem okazało się, że lewy bok samochodu jest w mozajkę. Winowajca oczywiście się znalazł po kilku minutach. Poprzednie mycie. Schuma ze sztywną anteną wjechała, bez anteny już wyjechała. No i oczywiście antena pozostała w szczotce, doszczętnie niszcząc powłokę kolejnego do mycia samochodu. Było to jakiś rok temu i nadal sprawa się finansowo nie wyjaśniła. Każdy mówi, że to nie jego wina. Ubezpieczyciele tak samo. Tak więc zamiar czystego samochodu może się przerodzić w koszmar. Dlatego ja osobiście myje na działce własnoręcznie, albo myjnie ręczne Cleaner (nie wiem czy są jeszcze gdzieś poza łodzią)
Wysłany: 2009-04-08, 03:55
 
Temat: Pielęgnacja auta po zimie - Jak zrobić to dobrze?
Podforum: Nadwozie
Wypowiedzi: 7
Wyświetlono 880

Sport

No ba - rowerek bez walkmana to nie rowerek, slucham muzy wszedzie, u mnie w szkole na ponad 600 osob sa tylko dwie ktore chodza caly czas w sluchawkach - ja i moj kumpel z innej klasy. Codziennie wgrywam nowa muzyke - na rower stosuje tylko muzyke z kopniakiem - m.in. metallice ale tylko starsze plyty, narazie wpadlem w zachwyt nad najnowsza plyta Nickelback - jest naprawde swietna. Slucham tez muzy podczas koszenia trawy, odrabiania lekcji, jedzenia, czytania, mycia samochodu - zawsze i wszedzie muza ze mna bedzie
Wysłany: Pn wrz 22, 2003 9:32 pm
 
Temat: Sport
Podforum: Sport
Wypowiedzi: 22
Wyświetlono 4926

Twórczość

Bo ja wiem... Rankingów robić nie będę, bo mam zawsze za dużo kandydatów na pierwsze miejsce Revelations. Obie sceny, i ta na początku (powtórzyłam sobie, była piękna), i ta na końcu. AS. W A Walk In A Part (to generalnie się na tym opierało... ) ale ta z końca, gdy w końcu Max przEstał być świnią, a Liz przestała być zahukaną dziewczynką z początku. W Solar Eclipse - na dachu jakiegoś domu, przy zachodzie słońca i w obstawie kosmitów (kocham pisaninę Josephin). Lethal Whispers - nikt mi nie w mówi, że scena mycia samochodu i dookoła nie były przesycone erotyzmem. A może ja mam inne pojęcie... When Love Isn't Enough jak również Eyes Like Mine. Cały czas chylę czoła przed Dee - kobieta kocha Maxa i to się czuje w każdym słowie... A resztę dorzuci Lizziett, to były chyba tylko te najpopularniejsze. Chyba.
Wysłany: Wt lut 17, 2004 10:19 pm
 
Temat: Twórczość
Podforum: Twórczość
Wypowiedzi: 325
Wyświetlono 29065

HYDE PARK

auto trzymam na dworze i jeżdże nim minimum 5 razy dziennie, minimum 1x dziennie do lublina i po lubartowie. wole, żeby miał brudne boki przez tydzień, dwa i umyć niż żeby był ufajdany cały od góry do dołu i nie myć przez całą zimę. kto jak podchodzi. pytanie jest o myjnie lubartowskie a nie o częstość mycia samochodu w zimie..
tak apropo wasze wywody o mojej głupocie mycia w zimie możecie sobie wsadzić jak nie znacie co chce umyć. Mam do umycia inny samochód który stoi całą zimę w garażu praktycznie i jest brudny jak cholera, co nie znaczy, że nie umyje tego, którym jeżdże codziennie. Chyba skorzystam więc z 2 myjni i sam porównam gdzie lepiej..
Wysłany: 07 sty 2009, 23:17
 
Temat: HYDE PARK
Podforum: HYDE PARK
Wypowiedzi: 38
Wyświetlono 668

Twórczość

Nan, tłumaczysz ekspresowo. Silnik pracuje pełną parą, mimo dzisiejszych cen paliw gratulacje!A teraz trochę o "pozostałych" w LW. W Czytelni zdaje się ktoś napisał, że denerwują go w tym opowiadaniu Isabel i Michael, którzy wydaje się, że dbają tylko o własne bezpieczeństwo i uciekają od kłopotów. W pełni się zgadzam... niby w jakis sposób wynika to z fabuły, ale były momenty, kiedy chciałam stłuc ich na kwaśne jabłko Wiem, że to dopiero początek opowieści... ale czekam z utęsknieniem, jak przetłumaczysz Interlude IV czy słynną scenę mycia samochodu . W dodatku jest nadzieja dla tego opowiadania, skoro "niedawno" wyszła nowa część po bardzo długim przestoju. I jako polarek jestem ciekawa przyszłych relacji książęcego rodzeństwa ... jak na razie ani słowa... ale będę cierpliwa.
Wysłany: N maja 09, 2004 5:55 pm
 
Temat: Twórczość
Podforum: Twórczość
Wypowiedzi: 85
Wyświetlono 11115

Mycie przyczepy

etam...

marudzicie

A czy myjac samochod ludwikiem jak to czesto ludzie robia mysla o dalszych konsekwencjach uszkadzania powloki lakierniczej oraz uszczelek? (przynajmniej tak slyszalem ze wlasnie ludwik uszkadza lakier i uszczelki)

Ja myje przyczepe plynem do mycia samochodu firmy Karcher i jest ladnie
oczywiscie wedle zalecen producenta plynu.

A tak pozatym to ja jeszcze nie sprzatalem.

Aktualnie mam duzy problem bo samochodu nie mam do ciagniecia przyczepa za ciezka na aktualny sluzbowy samochod 1300dmc dosc sporo.

A po drugie nie mam jeszcze nowych okladzin ciernych do zaczepu.
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 10:57
 
Temat: Mycie przyczepy
Podforum: Kącik techniczny - naprawa, użytkowanie.
Wypowiedzi: 53
Wyświetlono 2320

Ciężarówki waszych ojców,znajomych itp...

No nieee... Do mycia samochodu pantofle i garnitur założy.
Wiecie co? Tęsknie strasznie za takim myciem samochodu. Jak tata jeździł Variem, to co weekend się leciało myć gwiazdora. Teraz wpadamy na myjkę, 30 minut i umyty. Wygodne, ale nie ma już tego uroku.

Yeltrz ja na waszym miejscu te odblaski bym przykleił na dolnej osłonie...

Przemo Dafik jest piękny. Szkoda tylko, że 95XF, a nie XF 95, ale i tak lepszy ten Dafik od zakażenia.

KONIEC OT!!!
Wysłany: 2008-12-08, 16:16
 
Temat: Ciężarówki waszych ojców,znajomych itp...
Podforum: Wasze zdjęcia
Wypowiedzi: 364
Wyświetlono 15928

michalrs ---> e36 320i 1992 rok

Czekaliście na zdjęcia, a ja dzisiaj stwierdziłęm co mi tam. Urwałem sie wcześniej z pracy. Zabrałem wiaderko, gąbkę, płyn do mycia samochodu i szmaty. Pod domem umyłem je (to mi zajęło mało czasu) i stwierdziłęm że dawno go nie woskowałem (Mam ją 2,5 tygodnia). Więc wziąłem środek kupiony w LIDL-u przez mamę (jest dobry do ostatecznego polerowania felg ). I przez całą godzinę polerowałem. Sory za jakość ale telefony robią kiepskie zdjęcia, a kolega nie mógł się urwać z pracy i pożyczyć mi Nikona D40

Efekt:

Na silniku pisze 98 tyś km wymieniany filtr i olej. To co jest tam przekreślone wyżej to 75 tyś km wymieniany olej...

Tak mały OT. Wyobraźcie sobie że umyłem samochód, a nie umyłem dachu przeoczyłem ten fakt

Może się dogadam z kolegą... wkońcu!! I pojedziemy w jakieś fajne miejsce w gliwicach i zrobimy kilka fotek Takich bardziej PRO.
Wysłany: 26 Marzec 2008, 21:32
 
Temat: michalrs ---> e36 320i 1992 rok
Podforum: Galeria
Wypowiedzi: 18
Wyświetlono 1210

Z jakiego typu myjni korzystacie i dlaczego?

Podobno /jeszcze nie testowałem/ do czyszczenia deski rozdzielczej najlepsze są chusteczki do wycierania pupy dziecka. Są lekko nawilżone i dobrze pielęgnują również deskę.
Poza tym kurz nie osiada tak jak po różnych sprayach do tapicerki, które tylko przez chwile dobrze wyglądają. Czy ktoś a Was już te chustki sprawdzał?

Jeżeli chodzi o myjnie bezdotykowa to ja wożę ze sobą szczotkę do mycia samochodu i jeżeli zauważę, że po myciu detergentem gdzieś jest jeszcze brudne miejsce to robię poprawkę tą szczotką. Potem spłukuję wodą demineralizowaną i auto świeci się jak psu ... wiadomo co!

Czy macie jakieś doświadczenia z woskowaniem Outlanderów? Jakie stosujecie woski?
Wysłany: 14-02-2009, 11:03
 
Temat: Z jakiego typu myjni korzystacie i dlaczego?
Podforum: Outlander Ogólne
Wypowiedzi: 30
Wyświetlono 1174

Czym myć samochód ? Jakie urzadzenie do mycia :)

szukam osoby co by miała jakieś pojęcie na temat myjek ciśnieniowych...otóż planuje takową kupić lecz nie znam się w temacie w ogóle. Mam na oku dwie myjki:
1. http://allegro.pl/item617..._bar_1300w.html
2. http://allegro.pl/item615...d_pewniaka.html

Myjkę mam zamiar używać przede wszystkim do mycia samochodu, myślę, że dwa razy w tygodniu będzie używana z racji, iż od czasu do czasu myję samochody sąsiadom. Kostki brukowej na placu nie posiadam, także pod tym względem odpada.
Bardzo proszę o opinie, która z tych myjek będzie odpowiedniejsza...chyba, że lepiej będzie dołożyć pieniążków i kupić coś droższego??
Wysłany: Wczoraj 20:36
 
Temat: Czym myć samochód ? Jakie urzadzenie do mycia :)
Podforum: Pogaduchy
Wypowiedzi: 36
Wyświetlono 1051

Myjka ciśnieniowa.

Jako że być może coś takiego kupię chciałbym się zorientować co jest wartego kupienia za niedużą kasę.Sprzęt ma służyć do mycia samochodu i ewentualnie jakiegoś czyszczenia chodnika czy dachu przy wejsciu do domu(te pieprzone gołębie).Nie chce nie wiadomo jakich sprzętów za grubą kasę tylko coś powiedzmy za 200 może 300 zł. Jeśli ktoś się na tym zna to czy jest szansa kupna w tej cenie czegoś "możliwego"?
PS. na allegro zauważyłem że Bosch jest nie tak strasznie drogi ale nie wiem jak on się ma do tego typu sprzętów.Kojarzę, że najlpesze to chyba KARCHER ale to już cena nie ta.
Wysłany: 17-03-2007, 21:45
 
Temat: Myjka ciśnieniowa.
Podforum: Forum ogólne
Wypowiedzi: 23
Wyświetlono 1159

myjka ciśnieniowa do 300zł

no dobra ale jak jest myjka za powiedzmy ok 300zł która ma pompę metalowa lub aluminiowa to chyba nie powinna tak szybko się zużyć zwłaszcza przy niezbyt częstym użytkowaniu.tak jak mówię myjki będę używał głównie do mycia samochodu czyli powiedzmy dwa razy w miesiącu więc nie wiem czy jest sens kupować myjkę za 500zł.zastanawiam sie nad kupnem takiej do 300zł.te które pokazałem są dość często kupowane na allegro.ta black&decker na ostatniej aukcji w ciągu kilku dni zeszła w ilości 30 sztuk więc chyba nie moga byc aż tak kiepskiej jakości... Skuciok a ta o której ty mówisz że teraz ją masz to jest dobrej jakości bo w sumie widziałem taka na allegro za 410zł więc 150zł w tą czy w ta mysle że dużego znaczenia nie ma...
Wysłany: 2008-12-06, 22:36
 
Temat: myjka ciśnieniowa do 300zł
Podforum: Na każdy temat
Wypowiedzi: 8
Wyświetlono 319

Jaki wosk? Jaki szapmon ?

Rora polecam Meguiar`sa którego można nabyć w sklepie on-line http://www.meguiars.pl/ ale są też adresy sklepów gdzie można nabyć ich produkty. Ja mam farta bo ich przedstawiciel jest zaraz obok mojej myjni

Co do mycia samochodu podstawą jest używanie dwóch kubłów z wodą - jeden na wodę z szamponem a drugi na płukanie tego czym szorujemy furkę.

Wodę powinno się ściągać silikonowymi wycieraczkami takimi jak to robią na myjkach.

Przed położeniem dobrego wosku - glinka.
Wysłany: 6 Styczeń 2009, 11:06
 
Temat: Jaki wosk? Jaki szapmon ?
Podforum: Lakiernictwo, blacharstwo & kosmetyka
Wypowiedzi: 61
Wyświetlono 3637

[TINO] Nissan Almera Tino

Cytat: szczerze mówiąc rozważam możliwość ściągnięcia wozu z Niemiec. Możesz powiedzieć czy można tam znaleźć jeszcze dobry egzemplarz i ile kasy trzeba przygotować na rocznik 2000 - 2001. pozdrowionka


Dobre pytanie i chętnie Ci odpowiem. Drogi w Niemczech w porównaniu z Polskimi to jak niebo i ziemia. Kupując tutaj auto możesz być spokojny o zawieszenie i podwozie. Zaszokował mnie fakt, że tu jeżdżę trzy, cztery miesiące bez mycia samochodu i jest nadal czysty. Nie ma błota i w zimie piasku z kamieniami, które rujnują lakier na błotnikach! Co do cen, to zaglądnij na stronę www.autoscout24.de lub www.mobile.de Osobiście już nigdy nie kupię auta w kraju. Moje Tino 2002 rok 134,000 km 2,2 diesel kupiłem za 5,500 EUR Pozdrawiam - Rob
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 22:27
 
Temat: [TINO] Nissan Almera Tino
Podforum: Almera
Wypowiedzi: 1166
Wyświetlono 71611

Forum Cyber-Informatyczne

LCD monitory tez dają dawkę promieniowania ultrafioletowego jeżeli ktoś ma
monitor LCD z powierzchniom plastikowa radze przykleić zwykła taśma klejącą cienką szybę ,może być taka z obrazka, tylko musi być szklana a nie
plexiglas. Nie ma sensu używanie szyb przyciemnianych bo wtedy widzimy gorzej a nie o to chodzi. Ja taka używam od jakiegoś czasu i skończyło się
pieczenie oczu.
Masz racje Manuel_Calavera praca przy komputerze z częstotliwością 60 Hz
to rodzaj masochizmu a znam ludzi którzy używają jeszcze wolniejszych
mimo ze na szampon do mycia samochodu wydaja więcej pieniędzy ,niż
pozadny monitor kosztuje
Wysłany: Cz lip 10, 2008 12:11
 
Temat: Forum Cyber-Informatyczne
Podforum: Forum Cyber-Informatyczne
Wypowiedzi: 11
Wyświetlono 1165

[All] Rysy na samochodzie

Uzywalem jakiegos szuwaxa (nie pamietam nazwy) costam z colorem bylo w nazwie Na mniejsze ryski takie od piasku dziala dobrze, ale na wieksze rysy efekt utrzymuje sie do pierwszych opadow atmosferycznych lub mycia samochodu i nie jest tak zauwazalny jak na tych mniejszych. W marketach sa takie saszetki-probki w malych cenach. Kup cos zblizonego do twojego koloru i wmasuj w lakier ruchami kolistymi to sie dowiesz czy dziala czy nie
Ja mam ciemny lakier to widac na nim kazda ryse, a na jasnych widac to znacznie mniej.
Wysłany: 2008-12-20, 16:09
 
Temat: [All] Rysy na samochodzie
Wypowiedzi: 6
Wyświetlono 352

Mycie samochodu zimą na - temp.

Siemka. Zwracam sie z prosba o porade co do mycia samochodu zima. Jak wiadomo ostatnio ostre mrozy.sniezyce itp itd a co za tym idzie duzo soli ktora szkodzi autku.Ostatnio gdzies wyczytalem ze nie powinno sie wogole myc samochodu na mrozie chocby -2 ale jakos nie przemawia to do mnie. Zgodze sie ze nie powinno sie myc samochodu ciepla woda na mrozie bo to rzeczywiscie szkodzi ale chyba zeby splukac samochod karcherem i szamponem umyc to chyba mozna ;0 bo juz mam dosc patrzenia na swojego brudasa.

Moze wy macie jakies sposoby mycia autek zima ? czy myjecie tak jak zawsze ;0

Wiadomo ze trzeba uwazac zeby woda sie do zamkow nie dostala itp ale czy jescze na cos szcegolnie trzeba uwazac?
Wysłany: 9 Styczeń 2009, 23:04
 
Temat: Mycie samochodu zimą na - temp.
Podforum: Lakiernictwo, blacharstwo & kosmetyka
Wypowiedzi: 21
Wyświetlono 1363

Poland Trophy IV Edycja

Na edycji nocnej było naprawde super. Szczegolnie przeprawa przez rzeke. Z jednej strony rzeki skarpa, ze strach samemu z niej zejsc z drugiej strony bagno a po srodku rzeka 1,5-2 m gleboko. A co sie działo jak samochody zjezdzaly z tej skarpy to zobaczycie gdy kolega pogzo ktory napewno tam byl jako zabezpieczenie podesle swoje fotki

Szkoda tylko ze organizatorom nie udalo sie zorganizowac punktow widokowych dla publicznosci, ktore zreszta jak sie dowiedzialem mialy byc tylko za pozno sie dowiedzieli ze wojsko cwiczy na poligonie i nie wszystkie drozki lezne sa dostepne.
Mi sie udalo jakos wepchac i nie zaluje. To co zobaczylem rekompensuje z nawiazka koniecznosc mycia samochodu

Jedyne czego zaluje to ze niezdazylem zabrac aparatu bo naprawde byloby co pokazywac.
Wysłany: Sob Paź 27, 2007 9:33 am
 
Temat: Poland Trophy IV Edycja
Podforum: Rozrywka
Wypowiedzi: 81
Wyświetlono 3640

Śmiać się z siebie czyli na wesoło o grubasach

Czy wiecie ile kalorii spalamy w czasie godziny:
Leżenia - 77 kcal
Jedzenia - 98 kcal
Siedzenia - 100 kcal
Stania - 105 kcal
Czytania na głos - 105 kcal
Ubierania się i rozbierania - 118 kcal
Prasowania - 120 kcal
Śpiewania - 126 kcal
Pisania na komputerze - 140 kcal
Zmywania naczyń - 149 kcal
Zamiatania podłogi - 169 kcal
Seksu - 312 kcal
Mycia samochodu - 300 kcal
Odśnieżania - 420 kcal
Chodzenia po górach - 420 kcal
Wnoszenia dwulatka po schodach - 558 kcal

-0- wybieram dla siebie pisanie na komputerze //
Wysłany: 21-10-2005
 
Temat: Śmiać się z siebie czyli na wesoło o grubasach
Podforum: ARCHIWUM
Wypowiedzi: 10
Wyświetlono 2361

Impregnacja butów

Cytat: ja pierdykam... gościu się pyta o czyszczenie a wy mu z jakąś impregnacją wyskakujecie i rodzajami skóry... a co ma piernik do wiatraka...

ps. umyj je przy okazji mycia samochodu albo roweru i jush... wielki mi problem mycia butów... no chybaże zafajdałeś je kupą... cóż - czas leczy rany...



No przecięż napisaliśmy ze wodą.
A potem odpowiadałam na drugie pytanie o ciemnienie butów.

A co do kupy - ta od wody też schodzi.

Pozdrowienia.

Basia
Wysłany: 2005-07-04, 15:19
 
Temat: Impregnacja butów
Podforum: Ekwipunek
Wypowiedzi: 40
Wyświetlono 9181

instrukcja mycia samochodu pogrzebowego (karawanu)

Cytat: No czy ktoś ma coś takiego? Sanepid sobie zażyczył. Pewnie trzeba to jakimiś specjalnymi środkami czyścić i jak często? Może ktoś ma jakiegoś gotowca ?:) przerobie, dostosuje do tego konkretnego samochodu, ale po prostu nie wiem od czego zacząć. poozdrawiam


Oczywiście że jest taki wymóg i nie wynika on niestety z przepisów ale z zasad higieny i zdrowego rozsądku. Dotyczy to środków transportu przewożących żywność, zwierzęta, zatrzymanych, chorych. Środki i metody są różne. Ja w porozumieniu i przy pomocy kolumny transportu sanitarnego opracowywałem taką procedurę. Chodziło o samochody do przewozu psów służbowych i samochodów transportujących zatrzymanych. Dezynfekcja polegała na okresowym czyszczeniu wnętrza i odkażania jakimś środkiem dymnym. Była też konieczność dokonywania takich operacji po zanieczyszczeniu np. wydzielinami. Niestety nie ostało mi się nic z tego. Sugeruję porozumieć się z zakładami świadczącym takie usługi.
Z pozdrowieniami
Wysłany: 4 Październik 2006, 21:33
 
Temat: instrukcja mycia samochodu pogrzebowego (karawanu)
Podforum: Druki i formularze
Wypowiedzi: 8
Wyświetlono 1081

Jaki wosk? Jaki szapmon ?

Cytat: Rora polecam Meguiar`sa którego można nabyć w sklepie on-line http://www.meguiars.pl/ ale są też adresy sklepów gdzie można nabyć ich produkty. Ja mam farta bo ich przedstawiciel jest zaraz obok mojej myjni

Cytat: Co do mycia samochodu podstawą jest używanie dwóch kubłów z wodą - jeden na wodę z szamponem a drugi na płukanie tego czym szorujemy furkę.

Cytat: Wodę powinno się ściągać silikonowymi wycieraczkami takimi jak to robią na myjkach.

Cytat: Przed położeniem dobrego wosku - glinka.



jaka
Wysłany: 6 Styczeń 2009, 11:28
 
Temat: Jaki wosk? Jaki szapmon ?
Podforum: Lakiernictwo, blacharstwo & kosmetyka
Wypowiedzi: 61
Wyświetlono 3637

Moje Opelki :P

Nom dzięki za komentarz....mam nawyk mycia samochodu itp bynajmniej raz w tygodniu ale pedantem nie jestem A co do asterki to fakt rzadki kolor na tle granatowych i białych ale to wlaśnie one lataja na służbówkach w większości:) Szkoda mi omki bo sporo kasy w nią władowałem ale właśnie przez to że nie była najnowsza i dość znaczne koszty użytkowania ją sprzedałem.A szczerze to po przesiadce z v6 na dizla spodziewałem się że astra będzie większym mułem....ale jednak Nm robi swoje:) a tym bardziej że przed omką miałem 1.7d w carafanie i 56 koni <lol> ale miedzy 1.7d a 2.0 di_16v minęły chyba lata świetlne hehe
Wysłany: Pią Sty 19, 2007 17:19
 
Temat: Moje Opelki :P
Podforum: Klubowicze i ich auta
Wypowiedzi: 41
Wyświetlono 2740

Inwestycje drogowe!

Cytat: nie sądzisz że w takim miejscu samochodu myć nie wolno.



Nie, nie sadze
Ale mniejsza o mycie. Nawt gdybym po prostu samochod tam zaparkowal, to chodzi mi o to, ze ciezarowe samochody nie moga jezdzic tymi drogami. No pomijajac oczywiscie smieciarki, i beczkowozy... Mogl jechac inna droga, a on sie przeciskal przez waskie osiedloe uliczki.

A mam takie pytanie. Dlaczego sie przyczepiles i tego mycia samochodu skoro tematem bylo zupelnie co innego?
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 9:04 pm
 
Temat: Inwestycje drogowe!
Podforum: Drawsko Pomorskie
Wypowiedzi: 168
Wyświetlono 16567

Ford Probe

Witam.
Moglibyście polecić jakiś specyfik, koncentrat? Najlepiej sprawdzony przez Was osobiście, albo taki którego używa się np. na myjniach (to chyba najlepsza rekomendacja)

Ogólnie, mam wrażenie że produkty firmy Tenzi mogą być odpowiednie, i da się je kupić na allegro.pl Jednak jest zbyt duży wybór, dlatego mam problem.
Czy np wersja służąca do mycia ciężarówki różni się znacząco od tej do mycia samochodu osobowego (zniszczy, być może delikatniejszy, lakier? )
oto oferta:
http://www.tenzi.celmax.pl/chemia_samochodowa.htm
http://www.tenzi.pl/tenzi/oferta_profesjonalna/chemia_profesjonalna_car_line/mycie_karoserii_silnikow_i_plandek
Interesują mnie tylko te tworzące aktywną pianę, czyli Car Max, Tan Car, Super Green Specjal, Truck Clean

Może Wy znacie coś lepszego, sprawdzonego ?

Dzięki
Wysłany: 2008-01-25 17:00
 
Temat: Ford Probe
Podforum: Ford Probe
Wypowiedzi: 3
Wyświetlono 413

Najgorsze myjnie

Drogo!!! Niedbale!!! Szef tupeciarz jakich rzadko można spotkać (jeden z dwóch). Miało być super - z polecenia rodziny... Samochód zostawiony na cały dzień, na czyszczenie max!!! Zapłaciłem ok 350 zł. Zastałem : alufelgi brudne, progi niedoczyszczone, nieroztarta pasta polerska - widoczne białe warstwy, tylny zderzak brudny...i co najgorsze ODPRYŚNIĘTY lakier na drzwiach od strony kierowcy- aż "kłuje w oczy".
Informuję szefa o nienależytym wykonaniu usługi.... a on mi na to, że jest przed świętami i że mają dużo samochodów i w ogóle to on nie powinien go przyjąć. Po za tym on jest zmęczony i nie będzie słuchał moich uwag (?) A felgi nie są brudne tylko zapieczone - po czym pokazuję, że pod suchym palcem schodzi brud... No tak... A odpryśnięcie przecież nie mógł zrobić "powietrzem" - niestety nie mam tego jak udowodnić, lecz idioty nie będzie ze mnie robił.
Teściu, który był ze mną jest w szoku - bo przez lata korzystał z usług mycia samochodu, prania dywanów, czyszczenia rolet...itd i do tej pory był zadowolony. To on mi SZANIEC polecił. Nie mógł zrozumieć co się zmieniło. Pyta jednego z pracowników i słyszy odpowiedź: (parafrazując) zmienił się właściciel a z tym się nie pogada, taki jest.
Podsumowując: wszystko mogę zrozumieć... ale nie podejścia szefa, który widać ma "w nosie" należyte traktowanie klientów i myśli, że wypracowana dobra opinia wcześniejszych właścicieli jest kluczem do jego sukcesu...
Wyjechałem rozczarowany, bez przeprosin czy jakiejkolwiek najdrobniejszej skruchy ze strony właściciela, raczej w poczuciu, że to ja powinienem przeprosić, bo zostawiłem auto i dałem zarobić...

NIGDY WIĘCEJ...!!!
Wysłany: w Czw Kwi 09, 2009 9:21 am
 
Temat: Najgorsze myjnie
Podforum: Najgorsze myjnie

Środki czyszcząco pielęgnujące do samochodu.

Często kupując w sklepie zwykły szampon do mycia samochodu, płyn do szyb, czy preparat do pielęgnacji plastików stoimy przed wyborem kilu różnych tańszych bądź droższych, lepszych lub gorszych produktów. Często na allegro spotyka się rewelacyjne preparaty szumnie nazywane NANO TECHNOLOGIĄ tylko tak naprawdę trudno rozstrzygnąć co jest tak naprawdę godne uwagi, a co jest zwykłym nabijaniem ludzi w przysłowiową butelkę. Jako, że forum powinno służyć dzieleniu się informacjami wpadłem na pomysł, aby każdy forumowicz, wpisał produkty do szeroko rozumianej pielęgnacji samochodu (szampony, woski, płyny do spryskiwaczy, zapachy, kredki maskujące ryzy etc) z których korzystał, i które może polecić lub odradzić.

Ja ze swojej strony polecam Płyn do mycia silników Akra lub Arva (dwie nazwy na ten sam produkt) Wystarczy spryskać, potem spłukać wodą i silnik lśni czystością

Odradzam natomiast zimowy płyn do spryskiwaczy firmowany przez TESCO (nie wiem czy jeszcze w sprzedaży) mojemu bratu zamarzł w temperaturze -10 a w temperaturze wyższej od 0 mazał się straszliwie.
Wysłany: 18-09-2007, 20:36
 
Temat: Środki czyszcząco pielęgnujące do samochodu.
Podforum: Forum ogólne
Wypowiedzi: 3
Wyświetlono 145

Czym myć samochód ? Jakie urzadzenie do mycia :)

Cytat: Ja mam coś takiego:
http://www.allegro.pl/ite...niej_od_ss.html
tylko, że moja w zestawie miała szczotkę i była tańsza (kupiłem w "promocji" w Obi).
Do mycia samochodu i prostych "prac domowych" spokojnie wystarcza i śmiało mogę powiedzieć, że lepszej nie potrzebuje, no może przydałby się dłuższy wąż...

Pozdro!



zdaje egzamin?? bo ja to wiesz....szczota, kubel wody i heja
Cytat: Taki maly karcher daje rade? A ta lanca "turbo" to zdecydowanie nie sluzy do mycia auta, ona jest do mycia kostki brukowej itp. Ja nawet bym sie bal myc kola, bo moze uszkodzic gume. U mnie mam duze cisnienie... z kostki wszysko wyrywa... Wiec nie radze uzywac jej do takich celow ;)



Taki mały Karcher sam Wam auta nie umyje... W połączeniu z aktywną pianą (np. Dimerem) auto jest całkiem nieźle umyte. Taki Karcher jest również świetny do spłukiwania auta przed/po myciu szczotką/gąbką. Dysza TURBO wcale nie jest taka niebezpieczna - sam myłem prawi rok nią auto (co prawda zwykły lakier a nie metalik) i nic się nie stało, tylko trzeba pamiętać, żeby tej dyszy nie przystawić zbyt blisko lakieru.

Ja mam Karchera dokładnie K2.02 PLUS (sprawdziłem) i stwierdzam, że nawet taki "mały" znacznie ułatwia mycie samochodu!

Zwłaszcza jak ktoś często myje auto i nie oczekuje, że po takim myciu będzie wyglądało tak samo jak po dokładnym szorowaniu i woskowaniu! Poza tym, zwracam na to ponownie uwagę, takie urządzenie świetnie się nadaje do spłukiwania szamponu przy tradycyjnym myciu. Przy okazji może posłużyć do umycia silnika czy podwozia.

Pozdro!
Wysłany: 2009-02-09, 09:49
 
Temat: Czym myć samochód ? Jakie urzadzenie do mycia :)
Podforum: Pogaduchy
Wypowiedzi: 36
Wyświetlono 1051

Czym usunąć te zabrudzenia?

Co do lakierów to ja robię tak:

Myje samochod i zostawiam wodę na nim. Biorę szmatkę i go CAŁEGO wycieram, wtedy szmatka jest mokra.

Na mokrą szmatkę nakladasz tempo/automax/ g3 farecla - czyli jednym słowem pasty lekko scierne. (nakladajac na mokro rónomiernie rozprowadzasz preparat na karoserii) Polerujesz do połysku, nastepnie znów na mokrą szmatkę nakladasz wosk (polecam Sonax'a, badz Turle), są to dobre preparaty.

Jeśli zawoskujesz świerzo spolerowany lakier to efekt powinien zostac na dłuzej.

Co do mycia samochodu - polecam umyc go we własnym zakresie, czyli ciepła woda, szamponik i gąbeczka - myjki automatyczne nie myja dokladnie. Poza tym jeśli chcesz miec zrobione dobrze - zrób sam!

Edit:
Co do felg to jest wiele preparatów którymi spryskujesz felgi a pozniej płukasz.

Ja polecam paste automax, sciereczkę i jedizesz - wszystko schodzi ladnie !
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 23:35
 
Temat: Czym usunąć te zabrudzenia?
Podforum: Techniczne
Wypowiedzi: 13
Wyświetlono 1162

Czym myć samochód ? Jakie urzadzenie do mycia :)

O myjce...

Polecam sprzęt firmy Kercher, bo jest dobry i ma plastikową pompkę, której nie zniszczą detergenty!!! Taki najprostszy sprzęt ma taką siłę, że można sobie zmyć z samochodu lakier jak się przystawi lancę zbyt blisko albo jak lakier jest marnej jakości.

O Dimerze...

Nie wiem :D
A tak na poważnie to trzeba z nim uważać... Raz zdarzyło mi się oblać rękaw bluzy nierozcieńczonym i trochę mnie poparzył...

Ten cały Dimer polecił mi kuzyn lakiernik, on myje nim wszystko, tzn. samochody z zewnątrz, silniki, tapicerki(wiadomo do tapicerki trzeba go bardziej rozcieńczyć), fotele, plastiki wewnątrz samochodu, a ostatnio mył fasadę domu :D. Kuzyn jak na razie nie stwierdził efektów ubocznych.

Ja sam myłem nim nawet kamienne płyty i pięknie wszystko schodziło.

UWAGA!!!
Dimer przed nałożeniem na samochód należy odpowiednio rozcieńczyć i dobrze spłukać!!!
Aha tego typu wynalazki nakłada się na suchy, wystudzony samochód!!!

Co do mycia samochodu Dimerem, to nie spodziewaj się, że po takim myciu będzie wyglądał tak jak po woskowaniu. Niestety tkie rzeczy to tylko w erze ;).

Pozdro!
Wysłany: 2009-02-06, 20:25
 
Temat: Czym myć samochód ? Jakie urzadzenie do mycia :)
Podforum: Pogaduchy
Wypowiedzi: 36
Wyświetlono 1051

aktywna piana

witam.panowie mam pytanko do osób które do mycia samochodu używają aktywnej piany.kupiłem sobie taki specyfik aby go wyprubować jak sie nim myje za pomoca myjki.jednak nie wygląda to zbyt obiecująco.po pierwsze jak rozprowadziłem go na samochodzie to pienił sie ale bardzo słabo, juz bardziej pienią sie szampony z tesco zrozumiał bym to gdybym zabardzo ją rozcieńczył ale rozcieńczyłem dokładnie jak pisało w instrukcji. druga sprawa to po nałożeniu i spłukaniu bardzij widoczne zabrudzenia nadal pozostały.w sumie prawie wszystkie zabrudzenia pozostały.musiałem myć ręcznie.jesli chodzi o mycie ręczne tą piana to jest naprawde spoko ale w połączeniu z myjką nie ma żadnego efektu albo jest bardzo mały.jakiej aktywnej piany używacie,jaka jest najlepsza i czy schodzą wam wszystkie zabrudzenia?? przy okazji znalazłem filmik gdzie koleś myje samochód.nie wiem czego użył ale u mnie musiał bym chyba wogóle tego płynu nie rozcieńczać by taka piana powstała: http://pl.youtube.com/wat...feature=related prosze o jakieś porady,podpowiedzi czego używać i w jaki sposób najlepiej...
Wysłany: 2008-12-13, 11:44
 
Temat: aktywna piana
Podforum: Na każdy temat
Wypowiedzi: 10
Wyświetlono 223

wykorzystaj wode deszczową

Czy wiesz, że ... zagospodarowanie i wykorzystanie wody deszczowej to nie tylko troska o nasze środowisko naturalne ale także znaczne korzyści finansowe.
Korzyści ekologiczne i ekonomiczne związane z wykorzystaniem wody deszczowej:

- obniżenie kosztów przy stale rosnących cenach wody i oczyszczania ścieków

- zwolnienie od wprowadzonego od niedawna w niektórych miastach, podatku od deszczówki

- odciążenie miejskich systemów kanalizacji burzowej

- ochrona zasobów wód gruntowych

- lepszy rozwój roślin podlewanych deszczówką

- mniejsze zużycie środków piorących stosowanych do prania

W wielu dziedzinach jest mozliwe zastąpienie drogocennej wody pitnej wodą deszczową, nie tracąc przy tym nic z komfortu użytkowania !!!
Ponad 50% wody pitnej można zaoszczędzić wykorzystując odpowiednio przefiltrowaną i magazynowaną deszczówkę.

Wodę deszczową można wykorzystać do:
- prania
- spłukiwania WC
- podlewania ogrodu
- mycia samochodu
- mycia podłóg itp.
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2008
 
Temat: wykorzystaj wode deszczową
Podforum: Instalacje wodno-kanalizacyjne
Wypowiedzi: 2
Wyświetlono 628

Twórczość

Ech Nan- dzięki- jesteś Bogowa jak coś przeczytam, to sie podzielę

Drapieżny Max?- może w opowiadaniach Ashton....do znalezienia na http://www.roswellfanatics.net w Archiwum

Zażelą? Anglicy też są w tym nieżli- trzeba słyszeć upojne dialogi jakie odbywam z moim native speakerem facet ma historycznego hopla- ostatnio wsiadł na królową Jadwigę i zaczął się podniecać, jaki to zdrowy tryb życia prowadziła, jakiej wspaniałej diety przestrzegała w koncu go oświeciłam, że to w ramach pokuty religijnej, biedaczek był zszokowany...potem zapytał mnie jeszcze, czy opatrywała żołnierzy pod Grunwaldem

A myślałam, że to tylko Maxa przerabia sie na potworka w fanaficach...
I odnośnie scen erotycznych- najbardziej zmysłowe bywają te, w których praktycznie "nic nie widać"...kto czytał "Lethal Whispers" i pamieta słynną scenę mycia samochodu...wie o czym mówię...to chyba najbardziej erotyczna scena jaka znam...a oboje nie zdjeli nawet butów
Wysłany: Cz lut 05, 2004 7:00 pm
 
Temat: Twórczość
Podforum: Twórczość
Wypowiedzi: 325
Wyświetlono 29065

maszyna do mysia przyczepy-karcher

właśnie wczoraj w Carrefourze zakupiłem maszyne do mycia wszelkiego Karcher.
były w ofercie dwa modele.
o ile pamiętam K 2.01 i K2.02, parametry prawie takie same: moc silnika 1,3 kw i 1,4 kw i wydajność 310l/h oraz 330l/h. zatem jak jużpisałem parametry bardzo podobne a cena 199 oraz 249 zł.

ja dla własnych potrzeb zakupiłem ten model za 199 zł. model ten posiada funkcję pobierania płynu myjącego, w zestawie dwie dysze jedna o silnym strumieniu prostym druga natomiast to strumień wirujący.

cały zestaw jest bardzo mały, zatem bardzo nadaje siedo naszych potrzeb o ile ktoś takowe urządzenie potrzebuje.

wypróbowałem narazie na myciu samochodu, i jestem bardzo zadowolony, zatem o ile pozwoli pogoda w sobotę sprawdzę na przyczepie (stała pod drzewem całą zimę niczym nie przykryta).

muszę jeszcze sprawdzić jaki środek myjący będzie najlepszy.

w kazdym razie gdyby ktoś potrzebował taką maszynę już wiadomo gdzie trzeba się udać.
swoją droga jestem pod wrażeniem ile ta maszyna potrzebuje wody do mycia samochodu(nieporównywalnie mniej od tradycyjnego mycia wężem).

pozdrawiam tomasz, rybnik
Wysłany: Pią 20 Kwi, 2007 19:03
 
Temat: maszyna do mysia przyczepy-karcher
Podforum: Kącik techniczny - wyposażenie i ekwipunek
Wypowiedzi: 22
Wyświetlono 3658

wykorzystanie wody deszczowej

Co sądzicie o wykorzystaniu wody deszczowej?

Czy wiecie, że ... zagospodarowanie i wykorzystanie wody deszczowej to nie tylko troska o nasze środowisko naturalne ale także znaczne korzyści finansowe.

Korzyści ekologiczne i ekonomiczne związane z wykorzystaniem wody deszczowej:

- obniżenie kosztów przy stale rosnących cenach wody i oczyszczania ścieków

- zwolnienie od wprowadzonego od niedawna w niektórych miastach, podatku od deszczówki

- odciążenie miejskich systemów kanalizacji burzowej

- ochrona zasobów wód gruntowych

- lepszy rozwój roślin podlewanych deszczówką

- mniejsze zużycie środków piorących stosowanych do prania

W wielu dziedzinach jest mozliwe zastąpienie drogocennej wody pitnej wodą deszczową, nie tracąc przy tym nic z komfortu użytkowania !!!
Ponad 50% wody pitnej można zaoszczędzić wykorzystując odpowiednio przefiltrowaną i magazynowaną deszczówkę.

Wodę deszczową można wykorzystać do:
- prania
- spłukiwania WC
- podlewania ogrodu
- mycia samochodu
- mycia podłóg itp.
Wysłany: Czw 11 Wrz, 2008
 
Temat: wykorzystanie wody deszczowej
Podforum: Instalacje wodno-kanalizacyjne
Wypowiedzi: 1
Wyświetlono 295

Jak często myć swoją fure? i czym

Cytat: cSiemka.Tak sie zastanawiam jak często można albo powinno myć sie samochod.Zastanawiałem sie czy czasem częste mycie samochou nie uszkadza lakieru.

Ja myje samochod co 2-3tygodnie.

Chcialem zapytac czy tak czeste mycie w moim wypadku piana aktywna +karcher nie szkodzi lakierowi. Po umyciu samochodu gdy wyschnie poleruje go najczescie politura typu plastmal.I stad pytanie czy mozna to robic co 2-3tygodnie.

I najwazniejsza rzecz czym usuwac zabrudzenia.Gdy kupilem karchera w komplecie byla
szczotka do mycia ale gdy umylem juz samochod to zauwazylem ze taka szczotka zostawia male rysy na moim lakierze (mam kolor cosmo schwarz czyli czarny metalik)
Pytanie moje jest takie.Czego najlepiej uzywac do mycia zarudzen :: szczotki czyu moze lepiej gabki?

Ja na mycie i doprowadzenie samochodu zawsze poswiecam z 3-4godziny bo poprostu to lubie dlatego chcialem sie poradzic czy moge tak czesto myc i uzywac tego oczym wspomnialem.

Kto ma czarny kolorek chyba wie ile pracy trzeba wlozyc by autko wygladalo ladnie



Raz na 2-3 tyg to nie jest zbyt częste mycie... Ja szoruję raz na tydzień Zdecydowanie lepiej myc sczotką, są takie specjalne miękkie do mycia samochodu. Aktywna piana jest dobra bo ropuszcza brud i nie trzeba później mocno szorowac ale niewiem jak wpływa na lakier w dłuższym okresie użytkowania... W sumie jeżeli po każdym myciu plastamlujesz albo woskujesz to nie powinna ona szkodzic lakierowi. Jeżeli chodzi o szampony to ja polecam SONAX`a, super myje a samochód się potem długo błyszczy i nie łapie tak szybko brudu.
Wysłany: 26 Lipiec 2008, 13:04
 
Temat: Jak często myć swoją fure? i czym
Podforum: Lakiernictwo, blacharstwo & kosmetyka
Wypowiedzi: 46
Wyświetlono 4048

[YJ] Wyciagarka - miejsce mocowania

Mosty nie ale zauwazylem po samochodach kolego ze ci co maja ciezkie przody to jakos latwiej tona w bagnie a ci co maja wmiare rowno zazwyczaj przejezdzaja. Nie jest to regula. Ale chodzi mi o rozklad masy. Mysle ze lepiej zobrazuja to samochody przygotowane do scigania sie na torach wyscigowych. Do tego dochodzi ze skoro fabryka wmiare wywarzyla samochod to jednak wolalbym nie za bardzo zaburzac jego charakterystyke.

Bloto mozliwe ze nie straszne w koncu do tego sa stworzone ale majac wciagarke na zderzaku po kazdym rajdzie musisz ja wyczyscic a majac w srodku juz nie koniecznie (chodzi o to ze nie zawsze po zabawie w blocie mam czas wszystko wymyc tak jak pan bog przykazal, czasem miesiac i dluzej jezdze bez mycia samochodu)

Owszem zalezy gdzie strzeli ale jesli polozenie kurtki czy szmaty na wciaganej linie pomaga (osobiscie sprawdzilem) to jesli lina musi przeleciec prze kilka oczek jakies zblocze i jescze rolki pozatym jescze operator siedzi w samochodzi to wtedy oberwanie lina stalowa znacznie sie zmniejsza

Owszem daja dlugie kable i piloty bezprzewodowe o to sie nie boje. Glownie chodzilo mi o przelanczanie dzwignia (ona chyba odpowiedzialna jest za zapiecie sprzegielka albo za chamulec sam nawet dokladnie nie wiem) ale koledzy co maja wciagarke na przodzie wiem ze musza wysiadac i to przelanczac. Majac wciagarke w srodku wydaje mi sie ze unikam tego wysiadania i wsiadania.

Odnosnie zapaprania wnetrza tego nie bralem pod uwage ale czy wciagarka jak pracuje to nie chodzi na tyle wolno zeby poprostu smar/olej zostawal na niej??

Minusy ktore ja widzie to tylko mniej liny ktora jest poza samochodem czyli blizej musze szukac drzewa no i skomplikowy montarz zwiazany z szeregiem zbliczy oczek i innego ustrojstwa.
Wysłany: 2008-12-31, 08:06
 
Temat: [YJ] Wyciagarka - miejsce mocowania
Podforum: Jeep Wrangler
Wypowiedzi: 26
Wyświetlono 937

OGRÓD - coś zupełnie nowego

Polecam wykorzystanie wody deszczowej dla domu i ogrodu.
Korzyści ekologiczne i ekonomiczne związane z wykorzystaniem wody deszczowej:

- obniżenie kosztów przy stale rosnących cenach wody i oczyszczania ścieków

- zwolnienie od wprowadzonego od niedawna w niektórych miastach, podatku od deszczówki

- odciążenie miejskich systemów kanalizacji burzowej

- ochrona zasobów wód gruntowych

- lepszy rozwój roślin podlewanych deszczówką

- mniejsze zużycie środków piorących stosowanych do prania

W wielu dziedzinach jest mozliwe zastąpienie drogocennej wody pitnej wodą deszczową, nie tracąc przy tym nic z komfortu użytkowania !!!
Ponad 50% wody pitnej można zaoszczędzić wykorzystując odpowiednio przefiltrowaną i magazynowaną deszczówkę.

Wodę deszczową można wykorzystać do:
- prania
- spłukiwania WC
- podlewania ogrodu
- mycia samochodu
- mycia podłóg itp.
Wysłany: Czw 09 Paź, 2008
 
Temat: OGRÓD - coś zupełnie nowego
Podforum: Ogrody: projektowanie, zakładanie i pielęgnacja
Wypowiedzi: 9
Wyświetlono 2173

Przy każdym myciu Outlander pojawiają się nowe rysy!!

Czekoladka napisała bardzo fajnie wszystko, podpisuje się pod tym.
Faktycznie nie należy myć od razu wszystkiego, tylko zacząć od najczystszych partii samochodu a skończyć na najbrudniejszych a na samym koncu kola. Ja używam akurat miękkiej szmatki. Raczej chyba nie polecam szczotki.
A sprzedam Wam swój ostatni patent na lepszy polysk, do wody z płynem do mycia samochodu dodaje szczyptę płynu nabłyszczającego , używanego normalnie do mycia naczyń w zmywarce.

A co do samego lakieru, niestety teraz lakiery jakością nie grzeszą (choć widzę różnice w lakierach stosowanych przez różne marki samochodowe. W Suzuki GrandVitarze rodziców jest dokładnie ten sam problem co u Ciebie Pawle. Lakier też jest miękki, byle obtarcie gałązki i już rysa, pod klamkami też już jest masa rys (a auto dopiero ma 1,5 roku). Wyjazd w teren tym autem w ogóle praktycznie odpada, bo chyba zostałoby połowa lakieru w terenie. Ale np w Volvo mimo 5 lat, lakier jest w dużo lepszym stanie i nie ma takich tendencji do rysowania (zresztą na półrocznym volvo też nie widać tendencji do rys a ma już nacięższy okres za soba, czyli zime). Także wydaje mi się że jest to ogólna tendencja i zależy jakiej jakości lakier kupuje fabryka (albo może jakiej jakości lakieru używa na ostatnią warstwę, tą przezroczysta ("klar" się to chyba nazywa?) ). No i druga sprawa, na ile wlasciciel zwraca na to uwage, jednemu bedzie przeszkadzalo a drugiemu w ogole. Ale lakiery sa rozne, Suzuki to pierwsze auto w rodzinie z tak fatalnym lakierem. A nawet jest fatalny jesli chodzi o uzywanie mleczek, woskow... jakos dziwnie to sie poleruje i ciezko uzyskac taka idealnie lsniaca powloke, wiecznie jakies smugi. A ze ma duza maske to strasznie to sie w oczy rzuca.
Pozdrawiam
Wysłany: 27-04-2008, 09:53
 
Temat: Przy każdym myciu Outlander pojawiają się nowe rysy!!
Podforum: Outlander Ogólne
Wypowiedzi: 14
Wyświetlono 1111

Myjka samochodowa

Witam.

Jako, że interesowałem się przy zakupie myjki ich wadami i zaletami, to mogę coś powiedzieć.

Ta pierwsza myjka z aukcji za około 850zł. Zwykle za tą cenę jest to już dobre urządzenie, ale trzeba sprawdzić czy ma plastykową czy metalową(aluminiową) pompę. Plastykowa potrafi po jakimś czasie puszczać wodę. Do mycia samochodu będzie więcej niż dobra.

Apropo tej za około 200 zł. To jest jeden z najtańszych modeli Karchera, ma pompę plastykową, ale o dziwo u mnie w pracy chodziła parę lat bez problemów, ale nie była często używana. Wystarczy do umycia samochodu, ale trzeba uważać, nie może pracować bez przerwy dłużej niż 7-10 minut. W Internecie jest dużo negatywnych opinii.

Mój wybór padł na Black&Decker 1400K za nieco ponad 300 zł. Jest to niższa półka, ale firma ta oferuje w tych tańszych modelach już pompę aluminiową(na wszelki wypadek lepiej sprawdzić czy model, którym się ktoś interesuje ma aluminiową pompę), co mnie skłoniło do jej zakupu. W instrukcji jest napisane, że nie można używać bez przerwy dłużej niż 10 minut. Nie obyło się bez wpadki. Padła jakaś uszczelka. Pojechałem oddałem do serwisu. Wymienili na gwarancji i odesłali kurierem w ramach gwarancji. Wszystko trwało 2 dni od oddania do dostarczenia kurierem do domu. Polecam serwis Black&Decker i DeWalt na Obozowej w Warszawie.

Polecam poszukać w Internecie tematów o myjkach, sporo tego jest.

Pozdrawiam.
Wysłany: 30 Marzec 2009, 22:22
 
Temat: Myjka samochodowa
Podforum: Pogawędki
Wypowiedzi: 16
Wyświetlono 463